niedziela, 9 lipca 2017

Czerwone marzenie brum brum...

Witajcie Kochane,
po tytule niektóre z Was już pewnie wiedzą, że chodzi o zabawę z określeniami u Dasandy. Tym razem te określenia to: czerwony, marzenie, brum brum :) Jak powtórzyłam je Szymkowi to powiedział: "Mamo to chodzi o auto" :P no to będzie auto :) Na internecie znalazłam schemat Volkswagena VW Busa T1 udostępniony przez Etoiles Pistache na Jej blogu Des etoiles a la pistache i się zakochałam. Autko robi się peyotem nieparzystym. To mój pierwszy taki tworek i oczywiście szło jak po grudzie, zwłaszcza, że czasu jak na lekarstwo. Ale udało się :) i już mam zamówienie na następny - zielony - od Szymusia :)

Czerwone marzenie brum brum prezentuje się tak:


Czerwone marzenie brum brum, bo marzy mi się prawo jazdy :) i może być nawet taki busik tzw. ogórek :) ma swój urok. Marzeniem Szymka też stało się mieć takiego Hot Wheelsa :)

Zrobiłam z niego breloczek, tylko lusterka mi nie wyszły jak w oryginale ale może następne wyjdą lepiej :)
Użyłam Toho Round 11o Opaque Jet, Opaque - Lustered White, Opaque Pepper Red, Inside - Color Crystal Gray Lined i Opaque - Rainbow Dandelion - dosłownie 2 koraliki, światła :)
Za tło robi kartka z albumu od Jadzi, która prowadzi bloga Sercem tworzone :*




Busik jest dosyć duży, co widać na ręce.
A tu już wariacje zdjęciowe:



Mój Chomiczek Szymuś co po Mamie ma zbieractwo, zachomikował taką fajną metkę z koszulki:


I banerek:

W zeszłym miesiącu określeniami były: trójkąt, koralik, elegancja. Zdążyłam wysłać zdjęcie mejlem do Dasandy. Zrobiłam bransoletkę na krośnie w trójkąty w pięknych kolorach. Użyłam Toho Round 11o Metallic Iris Brown i Silver - Lined Lt Topaz. Tam bransoletka była wiązana nićmi ale stwierdziłam, że to i mało praktyczne i mało eleganckie więc dodałam końcówki, zapięcie, łańcuszek i zawieszkę w kolorze mosiądzu, co według mnie ładnie się kolorystycznie komponuje z brązem :)



I na koniec mojego eseju, małe losowanko:



Lazurowy naszyjnik wędruje do Uli:


A szary do Janeczki:


Gratuluję Dziewczyny :*****
Proszę Janeczkę o adres, bo nie mogę znaleźć w swoich zasobach :*

Szymuś się ucieszył z losowania, a czuje się już super. Kropki zeszły. Czekają nas jednak za jakiś czas badania alergiczne i aż się boję tego kłucia :/

Życzę Wam pięknej i słonecznej niedzieli :*
Buziaki
Ania

PS. Właśnie się skapnęłam, że autko robi się brickstitchem :P ha ha ha  a ja zrobiłam peyotem :P bo na schemacie jest pokazany pionowo :P he he he :))))))))) ale jakby co to też się da :P

poniedziałek, 3 lipca 2017

Bangle wg Anabel Pein

Witajcie Kochane,
kiedyś założyłam sobie konto na Pintereście. Powiem Wam, że jak już tam zajrzę to pozapisuję tego tyle ....  bo wszystko mi się podoba i chciałabym nawet nie raz zrobić - tylko skąd wziąć tyle czasu.
Ale jak zobaczyłam tą bransoletkę wiedziałam, że muszę ją zrobić. Odnalazłam 4 piny dokładnie opisujące co po kolei trzeba zrobić. Autorką wg podpisu na zdjęciach jest Anabel Pein. Poszperałam w necie i niestety nie znalazłam żadnej stronki, blog jest usunięty. Na blogu De Perles En Fil prowadzonym przez Francuzkę De Perles En Fil są udostępnione wszystkie zdjęcia - jak jesteście ciekawe to zajrzyjcie.

Bransoletkę robi się długo ale warto :) Efekt jest wart wysiłku i czasu i nerwów z plączącą się nicią - ale to tylko ja biorę jej 3-4 m i się potem denerwuję. Co poradzę, że nie lubię dowiązywać nici. Polecam Toho Round 11o z dużą dziurką (a jak wiemy nie wszystkie mają np. najgorsze są dla mnie Silver - Lined a już o Glow in tehe Dark nie wspomnę :/), bo przez ten położony najbliżej środka koralik trzeba przejść 6-7 razy. Nadają się kolory Opaque - u mnie Lustered White - ale sprawdziły się też Transparent Frosted Lt. Sapphire. Najlepsze by chyba były Takumi bo one mają o 15% większy otwór. Ale to się jeszcze sprawdzi, bo zamierzam zrobić jeszcze kilka takich bransoletek.

Najpierw sobie narysowałam co i jak, żeby nie zaglądać co chwilę na telefon. I mój niezawodny pojemnik na koraliki - zakrętka od kremu Nivea:






Dodałam zakupione ostatnio w Pasarcie Fire Polish 4mm w kolorze AB Med Cobalt:




A tak wygląda gotowa bransoletka:




Prawda, że piękna? Na Instagramie z profilu sklepu Korallo padło stwierdzenie, że jest w greckim stylu :) I na ręce:




Polecam zrobienie sobie takiej bransoletki na lato i nie tylko, bo prezentuje się na ręce świetnie!
Muszę jeszcze jakieś kolczyki do niej wymyślić :) bo lubię komplety.

Dziękuję za Wasze komentarze pod poprzednim postem :* i w ogóle za wszystkie życzenia zdrówka dla Szymusia i mejle :**** Wysypka poooooowoli schodzi, ale naprawdę bardzoooooo poooowoliiii. Masakra. Na szczęście Szymek znosi to wszystko dzielnie, tylko Mu się nudzi strasznie, bo na razie siedzi w domu. Mimo iż to alergia, to wolę poczekać, aż Mu zejdzie.

Zaglądajcie na Instagram :)

Życzę miłego dnia :*
Buziaki
Ania

PS. Właśnie zalookałam, ze to mój 501 post :)))))))) Nooooo to trzeba to jakoś uczcić. Piszcie w komciach, który sznurkowy naszyjnik Wam się bardziej podoba: szary czy lazurowy, a się wylosują i do Kogoś polecą - nawet zagramanicę tym razem :) Czekam do piątku 7.07 do północy.

piątek, 30 czerwca 2017

Lazurowe biżutki i kartki do Ulci

Witajcie Kochane,
mieliśmy sobie na weekend pojechać wreszcie do mojego kochanego Chrześniaka Bruna, u którego nie byłam już tak baaaardzo długo, że aż mi wstyd, ale ciągle coś... Niestety i tym razem się nie zobaczymy. W czwartek rano Szymek wstał z jakąś wysypką, która do wieczora nabrała strasznych rozmiarów i zaczęła Go bardzo swędzieć. Ja cała w strachu i wiadomo jak to się jeszcze człowiek naczyta w necie.... aj.... Dzisiaj byliśmy u lekarza. Uczulenie. Ja pierdziu ale od czego??? Lekarka się pyta czy czegoś nie jadł nowego 2-3 dni temu. No jadł. Kochane moje, Szymek zjadł pierwszy raz w życiu kiwi. I ostatni! Mamy naprzepisywane syrop odczulający, wapno, kropelki, cudowny Pudroderm. Trzymajcie kciuki, żeby szybko przeszło.

I tak rzutem na taśmę przychodzę do Was z biżutkami w przepięknym lazurowym kolorze jaki na ten miesiąc (za chwilę kończący się) wymyśliła dla nas Danusia:


Zrobiłam sznurkowy naszyjnik. Lubię je robić, bo zabieram sobie sznurek i koraliki na ławkę i jak Szymek fika w piaskownicy, ja plączę sznurek :P Wiadomo, Ludziska przechodzą i zerkają, czasami ktoś zapyta, a i jak to mówią "ciągnie swój do swego" i poznaję w ten sposób innych Rękodzielników mieszkających w mojej okolicy.
Ło taki wyszedł:






Naplątałam różne koraliki a zapięcie zrobiłam w takiego większego:


Lubię kolor lazurowy :) idelanie nadaje się do letnich biżutków.

Skusiłam się też ostatnio promocją w sklepie pasart.pl -20% na cały asortyment :P oj długo się wzbraniałam, bo zamówiłam chwilę przed końcem czasu :)  Między innymi w moim koszyku znalazły się takie koralki:


Zrobiłam z nich bransoletkę:


A nawet kilka bransoletek:


Można je nosić w takim zestawieniu kolorystycznym:


Lub dodać jeszcze jedną ciemniejszą:


I zrobić sobie ombre:


Prawda, że piękne są te bransoletki?

U Ulci mam małe zaległości.
W maju było serduszko. Szczerze Wam powiem, że zrobiłam inną kartkę ale nie wiem gdzie jest i zrobiłam jeszcze jedną:


A w czerwcu Ulcia wymyśliła Nam ptaszki. Znalazłam fajną kartkę z jakiejś gazetki z Kubusiem Puchatkiem więc kartka wyszła Puchatkowa :)


i banerek:



Obie karteczki:


Ach jo... mam nadzieję, że nasze peszki się kończą i będę mogła wrócić do Was na dobre i tak często jak bym chciała. To samo się tyczy tworkowania. Czasami coś tam zadziałam ale miałam też dłuższą przerwę. Mówię Wam, aż mi się koraliki w nocy śniły.

Dobra uciekam spać, bo nie wiadomo jak to w nocy będzie z Szymusiem, czy się nie obudzi.

Życzę Wam miłego dnia :***
Buziaki
Ania

niedziela, 25 czerwca 2017

Szaraczki

Witajcie Kochane,
zamawiając kiedyś w korallo koraliki na bransoletki dla Madzi i Jej Córeczek (Cała ja ... Nowe życie czas zacząć), zaszalałam i zamówiłam co nieco więcej :) Wiedziałam, że zrobię z nich bransoletki na drucie pamięciowym. Dodatkowo zrobiłam 2 sznury szydełkowo-koralikowe z mieszanki szarych koralików Toho Round 11o i 8o. Sznury połączyłam z kuleczkami i powstały te oto dwie piękności:











Obie bransoletki (kolczyki do kompletu) są do wzięcia :) także jak coś to piszcie.

Zrobiłam też kilka bransoletek na gumeczce - też są do wzięcia:









A na koniec jeszcze powstał naszyjnik na jutowym sznurku:



Coś się do mnie ten szary przyczepił :P

Dziękuję za każde słowo i za to, że zaglądacie :)

Życzę miłego dnia :)
Buziaki
Ania